Nie pragnę wiele

29. července 2011 v 11:01
Idę do Ciebie w zwiewnej sukience,nocą lipcową pachnącą kwiatami.
Drogą utkaną z tęsknot i marzeń, by być dla Ciebie rozkosznym snem.
Idę,by znów być blisko tak, by muskać odechem kąciki Twych warg.
By pieścić spojrzeniem,wabić uwielbieniem.
Idę, by spleść niecierpliwość rąk, kołysać ciała kuszące westchnieniem.
By unieść się w mistyczny krąg i stać się wreszcie cudownym spełnieniem.
Wplataj swą zmysłowość dotyku w moje włosy.
Zawisnąłeś tkliwością na moich rzęsach, susząc łzy rozpaczy.
Musnąłeś gorąca oddechem,gasząc rozsądek ujęty w słowach.
Rozchyliłeś pożądaniem spragnione usta i wniknąłeś we mnie
swą niewypowiedzianą miłością.
Obudziłeś uśpioną koniecość i tylko
to dla mnie się zawsze liczyło.
 

Buď první, kdo ohodnotí tento článek.

Komentáře

1 Andy Andy | E-mail | 10. února 2012 v 0:32 | Reagovat

Moje pragnienie jest takie skromne:Kochac i byc kochanym
Kochac potrafie lecz jak byc kochanym? :-(

2 rozaczerwona rozaczerwona | 13. února 2012 v 18:48 | Reagovat

Gdy się ma 16 lat,
Przychodzi na miłość czas,
Na pierwsze głupie pocałunki,
I z miłości pierwsze dwójki...!"

3 Andy Andy | E-mail | 21. února 2012 v 21:36 | Reagovat

Naucz mnie śmiać się radośnie
I kochać mnie naucz na nowo
Daj szansę mnie i wiośnie
Pomaluj świat na różowo

Naucz mnie grać w zielone
Z mych oczu wyciśnij szczęścia łzy
Sny zamień w marzenia spełnione
Otul świat w pieszczot mchy i bzy
Naucz mnie żyć we dwoje
Zaraź uczuć wirusem
Przekroczę Twej szkoły podwoje
I stanę się jej prymusem

4 rozaczerwona rozaczerwona | 4. dubna 2012 v 15:25 | Reagovat

Kiedy rano świt Cię zbudzi
to uśmiechem witaj ludzi.
Bo on goi wszelkie ranny no i zawsze
jest mile widziany...

Nawet gdy słońce na niebie nie świeci --
uśmiech radość wszędzie wznieci.
Milutkiego całego dnia ,
mnóstwa przyjemności
i radości życzę:)*

Nový komentář

Přihlásit se
  Ještě nemáte vlastní web? Můžete si jej zdarma založit na Blog.cz.
 

Aktuální články

Reklama