Witam w Nowym Roku 2012

4. ledna 2012 v 17:38
Przychodzisz by omamić mi umysł,
szukasz we mnie wiary w dobroć ludzi
Ślepo każesz ufać, błądzić pomiędzy złudzeniami,
ja głupia, nie potrafię się tobie przeciwstawić
Budzisz uczucia których wcale nie chcę,
wzruszasz, wybierasz za mnie, rządzisz moim sercem
Wydajesz rozkazy, ono ich rytmem tobie bije,
a rozum w obłędzie sam dla siebie myślami płynie
Próbujesz nauczyć żyć, rozumieć i kochać,
a jedyne co znam to ciągła tęsknota
Karmisz mnie sobą jak powolną trucizną,
nie wierzę już, że jesteś lekarstwem na wszystko...
A później mnie zostawiasz jak stary mebel.
Takie są Twoje obietnice i przyrzeczenia.
Zostałam sama i co mam zrobić z tym co czuje do Ciebie?
 

Buď první, kdo ohodnotí tento článek.

Komentáře

1 Andy Andy | E-mail | Web | 25. ledna 2012 v 14:04 | Reagovat

Jest taka miłość,
Która rodzi się niespodziewanie
Tak i kończy nim zmierzch nastanie,
Krucha i łamią ją wichry losu...
Jest taka miłość,
Która kwitnie powoli,
Ale nie kradnie wolności,
Ani nie umieszcza człowieka w niewoli...
Jest też miłość, która zdarza się rzadko,
Przynosi zrozumienie i cierpliwość,
Nie popada w złość,
Tylko obejmuje szczerze
Ta miłość przetrwa wszystko!
Wciąż trwa w swojej wierze...
To miłość prawdziwa,
Ponad wszystko troskliwa...
Jest też miłość samolubna,
A wręcz zgubna,
Która tylko odbiera...
Twoje serce sponiewiera...
Strzeż się jej,
I miej oczy szeroko otwarte
Patrz sercem, ale i rozumem...
Niech jedno i drugie będzie drogowskazem
By zaznać szczęścia,
A nie cierpienia...
Koszyk serdecznosci :-)  :-)

2 rozaczerwona rozaczerwona | 5. února 2012 v 16:24 | Reagovat

Miłość jak słońce: ogrzewa świat cały
I swoim blaskiem ożywia różanym,
W głębiach przepaści, w rozpadlinach skały
Dozwala kwiatom rozkwitnąć wionianym
I wyprowadza z martwych głazów łona
Coraz to nowe na przyszłość nasiona.
Miłość jak słońce: barwy uroczemi
Wszystko dokoła cudownie powleka;
Żywe piękności wydobywa z ziemi,
Z serca natury i z serca człowieka
I szary, mglisty widnokrąg istnienia
W przędzę z purpury i złota zamienia .
Miłość jak słońce: wywołuje burze,
Które grom niosą w ciemnościach spowity,
I tęczę pieśni wiesza na łez chmurze,
Gdy rozpłakana wzlatuje w błękity,
I znów z obłoków wyziera pogodnie,
Gdy burza we łzach zgasi swe pochodnie,
Miłość jak słońce: choć zajdzie w pomroce,
Jeszcze z blaskami srebrnego miesiąca
Powraca smutne rozpromieniać noce
I przez ciemność przedziera się drżąca,
Pełna tęsknoty cichej i żałoby,
By wieńczyć śpiące ruiny i groby.dziękuje bardzo Andy

3 Andy Andy | E-mail | Web | 9. února 2012 v 14:35 | Reagovat

Szczęściem jest miłość mieszkająca w Tobie,
Miłość jest silna, nie znajdziesz jej tak sobie.
Szczęście otworzy bramy, dla pięknej miłości,
Nasyci serce nektarem, upoi w swojej wielkości.

Szczęścia i miłości nie możesz ograniczyć,
One nie znają żadnego dystansu, by je rozliczyć.
Obojętnie kiedy i gdzie, przystań dla nich zbudujesz,
Ich obecność w Twoim sercu - zawsze wyczujesz.

Szczęście i miłość - zawsze pójdą w parze,
Dostajemy je od życia, w cudownym darze.
Jak anioł, są naszego serca, stróżem czujnym,
Wypełniają nicość, swym uczuciem bujnym.

Szczęście i miłość - to słowa niewypowiedziane,
Jest to niezwykłe uczucie - nigdy niewyczerpane.
Łza zakręci się w oku z przyjemnego wzruszenia,
Odzwierciedli ukryte w sercu, najcichsze pragnienia.

Szczęście to miłość, goszcząca w ludzkiej duszy,
Da Tobie uczucie sytości, rany jątrzące zasuszy.
Pozytywne myślenie, jest sukcesu początkiem,
Pielęgnuj więc miłość, ona jest szczęścia zaczątkiem.

4 rozaczerwona rozaczerwona | 9. února 2012 v 16:22 | Reagovat

pogubiłam się
pogubiłam w lęku
jak dziecko we mgle
już nie wiem
kim jestem
czego chcę
dach domu podarty
niebo grozą straszy
ściany pomurszałe
spływają do wanny
okna ranią blaskiem
nędzę i upadek
zmęczenie dzień wygania
noc bezsennością grozi
bez miłości

5 Andy Andy | E-mail | Web | 10. února 2012 v 14:27 | Reagovat

O moja piękna, nieznana miłości,
Gdzieś oddychasz i żyjesz
Z dala ode mnie, a może w pobliżu...
Ale nie znam wdzięku rysów twojej twarzy
Ani palców i tkanek, które utkały twoje życie,
Jak nie znam splotu wątku i węzłów
Które zrobiły płótno.
O moja piękna, nieznana miłości,
Chciałbym, żebyś dzisiaj pomyślała
O mnie, jak ja o tobie.

6 rozaczerwona rozaczerwona | 13. února 2012 v 18:42 | Reagovat

Powiedz dlaczego jest tak na świecie,
tak dziwnie plączą się dni,
że zawsze ktoś za kimś tęskni
i zawsze o kimś śni."

7 Andy Andy | E-mail | 22. února 2012 v 17:19 | Reagovat

Pragnienie – pieszczoty, co nocą się wzmaga.
Dotyku ust twoich – zapach twój zniewala.
Ciał złączonych w jedno, w miłosnym uścisku.
Rozmowy bez słów – zjednoczenia zmysłów…

Nový komentář

Přihlásit se
  Ještě nemáte vlastní web? Můžete si jej zdarma založit na Blog.cz.
 

Aktuální články

Reklama